• Wpisów: 30
  • Średnio co: 68 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 19:15
  • Licznik odwiedzin: 4 815 / 2126 dni
 
aboutlove291212
 
Oto moja pierwsza notka :D
Dzisiejszy dzień jest taki jak wszystkie ostatnio... po prostu smutny.
W szkole jak zwykle coś się działo, kilka odpałów i takie tam. Ale ja i tak myślę tylko o jednym, tylko o nim... Oczywiście z koleżankami z klasy jak zawsze mi odwalało, śmiałam się z nimi jak zwykle. Chociaż tak naprawdę w środku wcale nie czułam się szczęśliwa. Uśmiecham się i udaje, że jest ok, nie chcę żeby się mnie pytali "co się stało?", no bo po co? Uśmiecham się, oni myślą, że jest okej... i niech tak zostanie. Po co im wiedzieć, że ja tak naprawdę nie mam humoru do śmiania się, ale do płakania?
Przyszłam dzisiaj ze szkoły i zamknęłam się w pokoju, włączyłam muzykę tak żeby mnie nikt nie słyszał i płakałam. Cały dzień. Czytałam nasze stare sms'y... tęsknię za tym co było. Za tymi wszystkimi jego czułymi słowami. Brakuje mi tego. Bardzo brakuje. Umieram od środka z tej tęsknoty do niego. Nie potrafię o nim zapomnieć, bo jak mam zapomnieć o kimś kto był dla mnie tak ważny? Zresztą nadal jest... jest najważniejszą osobą w moim życiu. To, że jego uczucia do mnie wygasły nie znaczy, że ja przestałam go kochać. Jak mogę zapomnieć osobę, która dała mi tyle szczęścia? Dzięki niemu czułam, że moje życie ma sens... a teraz już nie ma sensu. Nie daję sobie bez niego rady. Próbuje normalnie żyć, ale jak mam żyć bez powietrza? I chociaż już z nim nie jestem to zawsze będę przy nim, w myślach. A on na zawsze pozostanie w moim sercu...

danbo__s_first_heart_break_by_bry5-d3a58x0.jpg


Czy ja mam napisane na czole: "chodź zabaw się moimi uczuciami, nie przejmuj się, jakoś z tego wyjdę"?

  •  
  • Pozostało 1000 znaków